Telewizja naziemna oferuje darmowy dostęp do wielu popularnych kanałów. Jest to doskonała opcja dla tych, którzy nie chcą ponosić dodatkowych kosztów. Warunek jest jeden – należy posiadać odbiornik z tunerem DVB-T oraz antenę (zewnętrzną lub wewnętrzną). Przyczyn braku sygnału może być wiele. Czasami wina leży po stronie nadawcy/nadajnika, więc warto wykazać się cierpliwością. Być może problem rozwiąże się sam. Jeśli jednak tak się nie stało, to warto zapoznać się z poniższymi wskazówkami.

Uszkodzony tuner DVB-T

Jak już wspomniano, do odbierania telewizji naziemnej niezbędny jest tuner DVB-T. Jest on standardem w większości nowoczesnych odbiorników, co stanowi znaczące udogodnienie z punktu widzenia użytkownika. Nieco inaczej jest w przypadku starszych telewizorów. Konieczny może okazać się zakup wspomnianego dekodera – średni koszt to kilkadziesiąt złotych. Brak sygnału może oznaczać jego nieprawidłowe podłączenie (np. na skutek źle podpiętych lub poluzowanych kabli). Jeśli TV naziemna dotychczas działała, to mogło dojść do uszkodzenia tunera DVB-T.

Niewłaściwie ustawiona antena

Potencjalna przyczyną braku sygnału telewizji naziemnej może być również źle ustawiona antena. Warto wziąć pod uwagę, że konstrukcja zewnętrzna narażona jest na niesprzyjające działanie czynników atmosferycznych. Nie można wykluczyć, że intensywne opady deszczu lub śniegu zakłócają przekaz sygnału. Porywisty wiatr może uszkodzić antenę lub zmienić jej położenie. Właśnie dlatego dobrze jest sprawdzić omawianą kwestię przed skorzystaniem z usług profesjonalnych serwisantów.

Zbyt duża odległość od nadajnika

Zasada jest prosta „im większa odległość anteny od nadajnika, tym gorzej”. Brak sygnału lub jego zanikanie jest uciążliwe dla użytkownika. Problem można dość szybko rozwiązać – wystarczy zainwestować w dobry wzmacniacz antenowy. Wzmocni on siłę sygnału, co bezpośrednio wpłynie na jakość odbieranego obrazu oraz dźwięku. Koszt zakupu wspomnianego urządzenia znajduje się na poziomie 100-200 zł.